Imię i nazwisko
Lokalizacja
WWW
http://kuroneko.blip.pl

  • Środa, 21 października 2009

    • 16:45

      To ją do siebie zaprosiłam i postanowiłam nie czekać, tylko już od razu dziś D I sobie gadamy. Ona anglistykę (jakąś podrzędną) skończyła więc prawie daje radę.

    • 16:43

      Dziś zaprzyjażniałam się z moją "prawdziwą chińską sąsiadką". Zagadała mnie czoraj na ulicy, mówić, że chyba widziała mnie w windzie. :D Ha!

  • Wtorek, 20 października 2009

    • 13:01

      Włączyłam sobie airconditionng na tryb ogrzewanie,bo dłuzej żyć tak nie mogę.Dzięki moim cudnym "szczelnym" oknom temperatura w mieszkaniu wynosi ok 15 stopni.

  • Poniedziałek, 5 października 2009

    • 18:03

      Zjadłam dziś świński ryjek na patyku w QiBao, SH. I pełno innych dziwnych rzeczy.

  • Piątek, 2 października 2009

    • 04:10

      Pakuję się na wyjazd. O 18 samolocik i do Szanghaju~~

  • Wtorek, 29 września 2009

    • 17:08

      Wieści z supermarketu: 2 litry 41% alkohlu 9,80 RMB (4zł)

  • Sobota, 26 września 2009

    • 01:37

      Dziwię się też,że Chińczycy nie są narodem alkoholików(rzadko widać osoby pijane na ulicy) skoro pół litra 40-70% alk(do wyboru kto co lubi) kosztuje tu 3-4 zł.

    • 01:34

      Moi zdecydowanie nie doceniła wczoraj mocy chińskiego alkoholu. Błąd strategiczny.

  • Piątek, 25 września 2009

    • 06:15

      Popołudnia wolne. I mam jeszcze jedno popołudnie wolne gratis 30ego. :)

    • 06:14

      Moja firma nie jest jednak aż taka zła. Zobaczyłam mój schedule około świąteczny, w którym powinno się odrabiać 3 dni, a odrabiam w 2 dni tylko, i tylko rano.

  • Sobota, 19 września 2009

    • 03:50

      Nadal bez biletów na Wycieczkę. Będę musiała wracać dzień wcześniej, jeśli w ogóle uda mi się zdobyć te cholerne bilety. Nie cierpię Chińczyków!

  • Czwartek, 17 września 2009

    • 16:31

      Udało mi się zalogować na FB. Na całe 5 minut T.T Nie zdążyłam przejrzeć nawet 1/4 postów, o zdjęciach już nie wspominając T.T

    • 06:08

      się woda do środka mieszkania leje. Nie chcę nawet myśleć, jak te nieszczelne okna będą działać w zimie.

    • 06:06

      Z cyklu nienawidzę Chińczyków: Landlord stwierdził, ze okna jakie są w mieszkaniu, takie są. Nic z tym nie zrobi i tyle XD Przypomnę, że jak pada deszcz, to mi

  • Środa, 9 września 2009

    • 14:40

      Zajadam zielone pomarańcze.

  • Niedziela, 6 września 2009

    • 18:35

      Mam też 3 zaległe posty na bloga do napisania. W ogóle każdy post jest tutaj z kilkudniowym poślizgiem.

    • 18:33

      Zdecydowanie nie ogarniam się. Za dużo się dzieje. Nawet nie zajrzałam do materiałów na ten tydzień. Dobrze że to dzieci, nikt nie zauważy.

    • 05:09

      Znów nie mogę wejść na facebooka. Mój program do obchodzenia blokad co chwila wyświetla mi komunikat "failed to connect to server".

  • Piątek, 14 sierpnia 2009

    • 14:55

      Well, musialam sobie wynagrodzic 2 koszmarne dni. A jeszcze wczoraj bylam zwiedzac starem miasto i jadlam chinski hot pot. Przereklamowany jak kaczka.

    • 14:54

      A ze zlosci bylam na zakupach i kupilam sobie portwel hello kitty z 6y (niecae 3 z) :D I jeszcze torebke, niestety wcale nie tania, ale jaos wpadla mi w oko.

    • 14:49

      Oczywiscie teraz znow nie mam netu, bo dopiero trzeba bedzie podlaczyc. Obiecano mi, ze zajmie to 3 dni. Oby. Mam pelno spraw do zalatwienia >.>

    • 14:48

      Wcale nie jestem pewna, czy zamiana jest na lepsze. Jestem dosc mocno zla, ze postawiono mnie przed faktem dokonanym. Chinczyki sa strasznie niezorganizowane.

    • 14:46

      Przeproadzilam sie blizej centrum Pekinu. Nadal to zadupie, ale jest metro, (jakies 20-25 minut spaceru to niestety). Do pracy tez bede musiala dojerzdzac.

  • Wtorek, 4 sierpnia 2009

    • 15:20

      Właśnie łamię tutejsze prawo i wchodzę na blogspota przez proxy. Niestety blokady FB i picasy nadal nie udało mi się ominąć T_T

  • Piątek, 10 lipca 2009

    • 16:08

      Właśnie odebrałam wizę ^_^v Teraz to już oficjalne- jadę!

  • Wtorek, 7 lipca 2009

    • 00:30

      Tymczasem na stronie ambasady jest napisane, że się ich wymaga. Tomek też musiał je pokazać jak załatwiał wizę w Wawie.

    • 00:28

      Złożyłam wniosek wizowy w konsulacie. Odbiór za 4 dni. Trochę dziwne, bo nie chcieli ani potwierdzenia chińskiego adresu zamieszkania, ani wydruku biletu...

  • Wtorek, 30 czerwca 2009

    • 10:53

      Kupiłam bilet do Pekinu! NADCHODZĘ! 28 Lipca

  • Sobota, 27 czerwca 2009

    • 12:42

      Ha, no właśnie się dowiedziałam, że nie jadę do Chengdu. To miło z ich strony, ze mie poinformowali i w ogóle. Wybić wszystkich Chińczyków!

    • 11:15

      Powinnam być na miejscu 1ego, a będę 28ego. Oczywiście mój mail z zapytaniem, czy tak może być nadal zostaje bez odpowiedzi.

    • 11:11

      Znalazłam tani bilet lotniczy, 2160zł, austrian, przez Wiedeń. Niestety z Warszawy. Jedyny problem z nim taki, że jest 3 dni za szybko.

  • Piątek, 26 czerwca 2009

    • 22:45

      Tak więc po wcześniejszej wizycie u lekarza w celu zdobycia recepty, skompletowałam apteczkę: antybiotyki, środki przeciwbólowe, rozkurczowe, na biegunkę-_-; など

    • 22:42

      Podobno do chińskiej służby zdrowia nie można mieć zaufania. Poradzono mi, bym zaopatrzyła się w leki wszelakie tutaj i zabrała ze sobą.

  • Wtorek, 23 czerwca 2009

    • 13:04

      I tak w przerwie między kolejnymi akapitami fascynującego japońskiego podręcznika o spawalnictwie powstał pierwszy post mego chińskiego bloga.

  • Poniedziałek, 22 czerwca 2009

    • 17:48

      Jeśli na bloga nie będę mieć czasu lub ochoty, to może choć na blipie będę zostawiać krótkie notki.

    • 17:48

      W ramach przygotowań przedchińskich, dokonałam fuzji blipa i bloggera ( nie nie było łatwo!).

  • Środa, 14 stycznia 2009

    • 01:15

      Ja naprawdę nie lubię uczyć tego angielskiego T_T

  • Wtorek, 13 stycznia 2009

    • 23:09

      Zrewatchowałam zdjęcia z sobotniego SGD i naprawdę, wygląda to okropnie. musze sie przestac garbić. Że już nie wspomnę o tym gorsecie >.>

    • 23:08

      Myslę, sobie, że powinnam przestać się garbić. ale siedzenie prosto jest takie niewygodne. I i tak zapominam o tym po 10 sekundach.

    • 23:07

      To już czwarte zakupy na tych przecenach. Mam zupełnie dość, a jeszcze nie mam wszystkich rzeczy... Powinnam jutro pojechać do Plazy i M1... tak mi sie nie chce

    • 17:05

      Haaa! w kwietniu jedziemy na wycieczkę~~ Nozondeita towarzystwo jedzie też, co czyni mnie chou-ureshii.

    • 16:42

      Zaraz mam lekcję, a tak mi się nie chce.

    • 15:21

      Pierwsza (?!) dziś herbatka.